| Od kuchni Jarosław Buzarewicz |
|
|
|
|
Anna Juszczak Dzień zaczyna wcześnie, ponieważ już od 8:00 rano pełni obowiązki szefa WOK-u. Czasami zdarza mu się jednak małe spóźnienie, ponieważ do pracy dojeżdża z Czarnego Boru, a dziur po drodze co niemiara. Choć nie ma ściśle określonego czasu pracy, sam narzuca sobie tempo działań. Dlatego przynajmniej dwa dni w tygodniu przeznacza na papierkową robotę. Z zawodu jest pijarowcem i dziennikarzem. Przez 5 lat mieszkańcy mogli słuchać jego głosu w radiu BRW, był także naczelnym tej stacji. Nasz rozmówca pracował dla polskiej sekcji BBC. Ma swój epizod telewizyjny - w TVP 3 prowadził Fakty Wrocław. Publikował teksty m.in. w: Życiu, Nowinach Jeleniogórskich i Gazecie Robotniczej...
Czytaj więcej w wydaniu gazetowym "Nowych Wiadomości Wałbrzyskich" |




Wszędzie go pełno - wymaga tego nieco zwariowany charakter pracy. Ciągłe imprezy, koncerty, wernisaże, spotkania ze sponsorami, kontrahentami, współpracownikami to codzienność dyrektora Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury. Nawet po zajęciach administracyjnych, jeśli pozwala na to czas, Jarosław Buzarewicz uczestniczy w imprezach organizowanych przez pracowników WOK-u. Ale czemu tu się dziwić, kontakty w tej profesji to podstawa dobrego działania jednostki.