27 Stycznia 2012 » Piątek » Imieniny obchodzą: Angelika, Ilona, Jan Chryzostom, Julian, Przybysław

Logo NWW

Szukaj w serwisie:

Newsletter

Wpisz swój e-mail, aby zaprenumerować nasz newsletter.




Sonda
Czy straż miejska powinna być zastąpiona przez formację policyjną?
  
Temat tygodnia arrow Aktualności arrow Pełnosprawni w pracy
Pełnosprawni w pracy PDF Drukuj E-mail
 

Niepe-nosprawniCzęsto gdy doznają uszczerbku na zdrowi zamykają się w sobie, tracą pracę, przyjaciół. Są traktowani jak ludzie drugiej kategorii. Gdy daje im się szansę powrotu do normalnego życia potrafią ją wykorzystać. Dla niepełnosprawnych ta szansa to uczciwa praca.

 

Nie każdy pracodawca patrzy na osoby kalekie przychylnym wzrokiem. Najczęściej woli zatrudnić pełnosprawnego pracownika, posługując się funkcjonującym wciąż stereotypem - niepełnosprawny to ten gorszy. - Nie do końca jest to prawdą. Nie gloryfikujemy wprawdzie tych osób, a każdego traktujemy identycznie. Ale trzeba przyznać, że pracownicy niepełnosprawni są przeważnie precyzyjni i bardzo obowiązkowi - przekonuje Dariusz Borczyk, prezes zarządu jednej z dużych wałbrzyskich firm produkujących fronty meblowe.

 

Bezrobotny przez 7 lat

W zakładzie, który ponad 90% swej produkcji przeznacza na eksport pracuje ponad 80 osób. Dwóch na trzech ludzi wytwarzających płyty MDF w spółce to osoby niepełnosprawne. Jak podkreślają władze przedsiębiorstwa są oni dobrymi pracownikami, choć i z nimi bywają kłopoty. - Dawniej notowaliśmy sporą rotację. Bywało, że rocznie wymienialiśmy 30% załogi. To tylko ludzie, byli leniwi i myśleli, że wystarczy przychodzić do zakładu, żeby dostawać pensję. Musieliśmy więc reagować - mówi Dariusz Borczyk. Teraz sytuacja wygląda dużo lepiej. - Pracuję w tym miejscu już 4 lata. Wcześniej aż przez ponad 7 lat szukałem pracy. Nikt nie chciał mnie zatrudnić bo jestem niepełnosprawny. Pracodawcy dawali mi odczuć, że gdybym był „normalny" to może byłaby robota - wspomina Andrzej Kledzik. Ma stałą pensję, czuje, że żyje, nie jest wyrzucony poza nawias. - Pracodawcy powinni dawać szansę takim osobom - mówią w zakładzie. Dariusz Borczyk przyznaje, że zatrudniając niepełnosprawnych z II i III stopniem niepełnosprawności, zakład otrzymuje z PFRON-u refundację części ich wynagrodzenia. Ale nie dlatego zatrudnia osoby z uszczerbkiem na zdrowiu. - Są sumienni i jesteśmy z ich pracy zadowoleni - dodaje prezes

 

Niepe-nosprawni 

 

Kierownik zrozumie

Niepełnosprawni, wytwarzający w wałbrzyskiej firmie fronty meblowe, mają łatwiej bowiem kierownikiem produkcji jest też osoba z uszczerbkiem na zdrowiu. - Chyba rozumie nasze potrzeby i łatwiej się jest z nim dogadać - przekonuje Elżbieta Pacholska, która pracuje w spółce już 3 rok. Wcześniej często zmieniała pracę aż wreszcie zakotwiczyła na dłużej. - Mam nadzieję, że zostanie przedłużona ze mną umowa. Bardzo na to liczę - dodaje kobieta, która w zakładzie zajmuje się czyszczeniem płyt MDF. Pracownicy podkreślają również to, że władze zakładu nie dzielą ich na pełnosprawnych i tych drugich. Wszyscy mają te same prawa i obowiązki. Zdaniem Daniela Gumieniaka, kierownika produkcji, ważne jest to, że pracę dostosowuje się do możliwości każdego niepełnosprawnego. - Osobie bez dłoni nie zlecimy wykonywania czynności wymagających dużej precyzji. Albo mającej kłopoty z chodzenie nie każemy biegać po zakładzie. Chodzi o umiejętną organizację pracy - tłumaczy Daniel Gumieniak. Organizację, która sprawdza się w firmie od 1992 roku, kiedy był to jeszcze Zakład Pracy Chronionej. Teraz to już spółka pełną gębą zatrudniająca wielu niepełnosprawnych.

Tomasz Piasecki

Katalog Firm
Archiwum